STACHPRESS
Życzenia świąteczne
W imieniu całej klasy II c pragniemy złożyć serdeczne życzenia
dyrekcji,
pedagogom, a w szczególności naszej wychowawczyni, p. Bożenie
Kłoczewskiej oraz wszystkim pracownikom naszej szkoły! WSZYSTKIEGO
NAJLEPSZEGO Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA!
Mikołaja w kominie,
prezentów ile się nawinie,
cukierków trzy skrzynki,
dwumetrowej choinki,
przed domem bałwana
i Sylwestra do rana.
Najlepszej klasie pod słońcem - I b
życzy Aśka Kowieska.
Radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, by z racji
nadchodzącego
Nowego Roku spełniły się najskrytsze marzenia.
Wychowawczyni, Elżbiecie Janickiej - klasa III e.
Szczęścia, pomyślności, radości z czasu spędzonego z bliskimi.
Życzymy,
by każdy nadchodzący dzień Nowego Roku owocował miłością i
ciepłem.
Sorce Beacie Piszcz
- klasa III e.
Pięknych chwil spędzonych wraz z bliskimi przy stole wigilijnym, aby
Nowy Rok przyniósł szczęście, radość i dużo miłości. Nie możemy
również
zapomnieć o zadowoleniu z uczniów (w tym nas) ;)
Sorce Bożenie Kłoczewskiej
- klasa III e.
Klasa I b życzenia Sorowi Marcinowi śle!
Zdrówka, szczęścia, pomyślności,
radości z życia, dużo miłości...
Do tego jeszcze cierpliwości do nas,
chęci do pracy, uśmiechu przez cały czas,
Wesołych Świąt, ogromnej choinki,
dużo prezentów, wielkiej rodzinki!
Na zakończenie życzymy
pieniędzy, pogody ducha, spełnienia marzeń
i (mimo wszystko) wiary w Świętego Mikołaja!
Na czas Świąt Bożego Narodzenia życzymy wiele radości, miłości i
obfitych łask płynących z betlejemskiego żłóbka oraz szczęśliwego
Nowego
Roku!
Dyrekcji oraz całemu Gronu Pedagogicznemu
życzenia składa kl. I d.
Pokój na ziemi ludziom,
a w niebie cisza gwiazd,
grają anieli, świat się chlebem dzieli,
świat ma dziś świąteczny blask...
Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku
wychowawczyni p.
profesor Aleksandrze Dopierała
życzy kl. II d.
Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia! Dużo
zdrowia,
szczęścia, radości, miłości, pieniędzy, spokoju, spełnienia marzeń
i
czego tylko zapragniecie.
Wszystkim uczniom, nauczycielom i pracownikom naszej szkoły
życzy Agata
Szkodzińska z I b.
Zima o nas nie pamięta,
a tu zaraz będą święta.
Renifery zawiedzione, że do sań nie zaprzężone.
Święty myśli: - Ja nie wierzę, paczki wozić na rowerze?!
Mimo to, życzę Tobie Świąt spokojnych i radosnych w cieniu jodły,
świerku, sosny.
Mikołaja ogromnego no i roku udanego.
Wesołych Świąt: Anetce :*, Krokuskowi :p, Kasi, Klaudii, Madzi Sz.,
Mai, Czajeczce, Awly, Vani, Malboro, Oldze, Gryglasce xD i innym ziomkom
z kl. I b.
Z okazji świąt życzę Wam uczniowie kl. I b spełnienia marzeń,
uśmiechu
na co dzień, niezapomnianych chwil, radości z życia, dużo prezentów i
dobrych ocen.
- wychowawca Marcin Lenz.
Skacze aniołek, skacze po chmurkach, niesie życzenia w anielskich
piórkach.
Niesie w plecaku bombki i świeczki,
a w walizeczkach złote dzwoneczki.
Wesołych Świąt! :-)
Oli, Joli, Ani, Kasi i Emilce :)
- Ewelinka ;*
Uwierz w to, że ktoś myśli o Tobie częściej i cieplej!
Pogłaskaj psa lub kota, w Wigilię powiedz mu,
że wierzysz w szczęście!
I poczekaj na znak... :)
Z najlepszymi życzeniami z okazji Świąt Bożego Narodzenia - Leszkowi
:-):-**
Nieznajoma Koleżanka E... ;-)
W tym dniu radosnym, oczekiwanym,
gdzie gasną spory, goją się rany
życzę wam zdrowia, życzę miłości,
niech mały Jezus w sercach zagości,
szczerości duszy, zapachu ciasta,
przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
kochanej twarzy, co rano budzi,
i wokół pełno życzliwych ludzi.
Całemu Gronu Pedagogicznemu, pracownikom i uczniom naszej szkoły
- Magdalena Czajka
Śniegu po pachy, smacznej kiełbachy!
Uśmiechu kupę, rózgi na pupę.
Do nieba choinki i wędzonej szynki
oraz Szczęśliwego wskoku do Nowego Roku!
Ukochanej klasie I b
- Czajeczka ;)
Wywiad z Panem Dyrektorem Waldemarem Mazurem
Wywiad ukazał się w pierwszym numerze stachperssu (wrzesień-październik). Z Panem dyrektorem rozmawiała Paula Litwiniuk- uczennica klasy Ib
W tym roku szkolnym, niektórzy zacni nauczyciele mają swój jubileusz pracy w swoim zawodzie. Z tej okazji postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś więcej o naszych profesorach.
Do wyżej wspomnianych jubilatów należą:
- Pan dyrektor Waldemar Mazur – 40- letni staż pracy
- Pani prof. Jadwiga Huruk – 30- letni staż pracy
- Pan prof. Henryk Protasiuk – 30- letni staż pracy
- Pani prof. Elżbieta Centkowska – 20- letni staż pracy
W pierwszym numerze Stachpressu. Prezentujemy wywiad z naszym dyrektorem, Waldemarem Mazurem.
1. Co trzeba zrobić, by mieć taki wspaniały staż pracy?
- 40 lat w zawodzie nauczyciela to rzeczywiście niemało. Żeby tak długo wytrwać w tym zawodzie przede wszystkim trzeba go lubić. Trzeba każdego dnia iść do pracy z przyjemności, a nie z obowiązku. Trzeba kochać młodzież, którą się naucza i wychowuje. Trzeba także być wdzięcznym opatrzności za podarowane zdrowie.
2. Czy praca w szkole była zamierzonym celem?
- Nie. Po szkole podstawowej wybierałem się do Technikum Budowy Silników Lotniczych. Była taka szkoła we Wrocławiu. Los jednak skierował mnie do Leśnej Podlaskiej do 5-letniego Liceum Pedagogicznego po ukończeniu którego miałem uprawnienia do nauczania wszystkich przedmiotów w szkole podstawowej.
3. Jak współpracuje się Panu Dyrektorowi z kadrą pedagogiczną i pracownikami szkoły?
- Bardzo dobrze. W szkole mamy naprawdę wspaniałą kadrę pedagogiczną, która każdego dnia troszczy się o swoich wychowanków, o stan ich wiedzy, o bezpieczeństwo, jak i dobre wychowanie. Pracownicy administracji i obsługi także zasługują na uznanie. Wszystkie polecenia wykonywane są dobrze i terminowo, a w szkole jest czysto i przyjemnie.
4. Ufa Pan swoim pracownikom?
- Zaufanie to podstawa dobrej współpracy. Gdybym nie miał zaufania do swoich ludzi musiałbym ich stale o coś podejrzewać, a to skończyło by się jakąś nerwicą lub wrzodami żołądka.
5. A młodzieży uczącej się w tej szkole?
- Także, choć to zaufanie jest ograniczone. Młodzież zawsze była i jest po drugiej stronie barykady i jest w pewnej opozycji do swojego nauczyciela. Próbuje wymknąć się spod kontroli, ustalonych szkolnych norm, wymyślając najróżniejsze kłamstewka. Proszę uwierzyć, że nauczyciel widzi więcej, niż wam się zdaje. Na niektóre występki nie reaguje bo wie że to prawo młodości. Proszę to docenić.
6. Jak wygląda przykładowy dzień pracy dyrektora szkoły?
- Trzeba wstać wcześnie rano(6-6.15) aby wykonać codzienne, obowiązkowe czynności poranne i przed godziną ósmą zdążyć do szkoły. Każdy dzień przynosi coś nowego, często rzeczy nieprzewidziane. Należy sprawdzić, co się w szkole dzieje. Np.: Czy wszyscy nauczyciele przyszli do pracy? Czy trzeba zrobić zastępstwo? Czy nie ma jakiejś awarii? Następnie przeglądam codzienną pocztę i kieruję do odpowiednich osób. Przyjmuję interesantów, a w ostatnich dniach było ich bardzo dużo, gdyż wielu koniecznie chciało się uczyć w naszej szkole. Prowadzę szereg rozmów z nauczycielami, pracownikami szkoły i młodzieżą, która odwiedza mój gabinet. Z każdej wizyty bardzo się cieszę. W szkole po prostu trzeba być od ósmej, do momentu zakończenia lekcji.
7. Co Pana najbardziej drażni w zachowaniu młodzieży?
- Złe zachowanie. Brak kultury. Niewłaściwe formy grzecznościowe lub ich brak. Nieodpowiedni strój. Palenie papierosów. Trzymanie rąk w kieszeniach.
8. Co Pan dyrektor lubi robić w wolnym czasie?
- Teraz mieszkam na wsi i w wolnych chwilach pracuję na swojej działce. Koszę trawę, podlewam kwiaty, ostatnio nawet zbieram na niej grzyby. Chodzę z psem na spacery, jeżdżę na rowerze. Wieczorami czytam prasę codzienną i oglądam telewizję - przeważnie wiadomości.
9. Czego życzyłby Pan sobie i swoim pracownikom z okazji Dnia Edukacji Narodowej?
- Żeby szkoła rozwijała się nadal tak dobrze jak dotychczas, żeby zdawalność na maturze wyniosła 100%, żeby nigdy nie zabrakło chętnych do „Staszica”, żeby zawsze panowała tutaj miła i serdeczna atmosfera, żebyśmy się do siebie uśmiechali i wybaczali sobie drobne nieporozumienia, żeby szkoła była miejscem bezpiecznym i przyjaznym uczniowi.
10. Jakie cechy powinien posiadać dobry dyrektor, by współpracę z nim cenili sobie Jego pracownicy, a także rodzice powierzający los swoich dzieci?
- To trudne pytanie. Nie wiem czy jestem dobrym dyrektorem. Niech ocenią to inni. A jaki powinien być dyrektor? Myślę, że taki, co potrafi zrozumieć swojego pracownika, właściwie ocenić jego pracę i zaangażowanie w rozwój szkoły. Taki, co potrafi właściwie zorganizować pracę, aby każdy na swoim stanowisku wiedział, co ma robić. Mający odwagę walczyć o interes szkoły, jej dobre imię i swoich pracowników. Niekonfliktowy, tolerancyjny. Szanujący swoich podwładnych i rozumiejący młodzież. Umiejący cierpliwie każdego wysłuchać.
11. Jaka powinna być młodzież staszicowska opuszczająca mury tej szkoły?
- Powinna być dobrze przygotowana do dorosłego życia. Do podjęcia odpowiednich studiów na wyższych uczelniach. Powinna wyznawać odpowiednie wartości jak przystało na Polaka, patriotę i katolika. Powinna w życie wcielać zasady wyznawane przez naszego patrona „być narodowi użytecznym”. Nie przynieść hańby swojej szkole i dbać o jej dobre imię.
12. Czy odwiedzają Pana absolwenci?
- Owszem, choć częściej swoich wychowawców.
13. Co u nich słychać?
- Mówią o swoich sukcesach, studiach, wyjazdach zagranicznych. Starsi pozakładali swoje rodziny i pracują. Pytają o zjazd absolwentów. Jest ku temu okazja, bo zbliża się jubileusz 20-lecia szkoły.
14. Co ceni Pan sobie najbardziej w życiu?
- Uczciwość, wzajemny szacunek, poczucie odpowiedzialności za swoje czyny, a także wrażliwość. Dziękuję Bogu, że obdarzył mnie uzdolnieniem muzycznym.
Muzyka to coś wspaniałego. To mowa duszy.
15. Z czego jest Pan dumny?
- Z tego, że mogę kierować tak wspaniałą szkołą, jaką bez wątpienia jest IV Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica w Białej Podlaskiej, że chodzi do niej wspaniała i wrażliwa młodzież, że pracują tu wspaniali pedagodzy kochający swój zawód i uczniów, że panuje tutaj miła i serdeczna atmosfera, że wszyscy się nawzajem szanują i każdy wie, co ma robić na swoim stanowisku.
16. Jak współpracowało się Panu z wicedyrektor Grażyną Cybulską?
- Nasza współpraca trwała 16 lat i oceniam ją bardzo dobrze. Pani Cybulska zaliczała się do sumiennych pracowników, pomagała mi kierować szkołą, była pomocna w chwilach trudnych i zawsze mogłem na nią liczyć. Mam nadzieję, że nadal będzie służyć radą, gdy się zwrócimy o pomoc.
17. Jak układa się współpraca z obecną wicedyrektor, którą jest pani Aleksandra Dopierała?
- Nowy człowiek na nowym stanowisku wnosi zawsze coś nowego, na to liczę.
Moja teoria jest taka. Ludzie są niezastąpieni. Może być lepiej, może być gorzej, ale tak samo już nie będzie. Na pewno będzie inaczej. Każdy z nas ma inny zasób wiedzy, doświadczeń, spostrzeżeń i inną wrażliwość. Pomimo, że wykonujemy te same zadania, to jednak na ich jakość ma wpływ nasza osobowość i zaangażowanie. Po tych kilku tygodniach współpracy jestem przekonany, że wybór był właściwy i pani wicedyrektor swoją osobowością, doświadczeniem i talentem pedagogicznym oraz organizacyjnym wniesie wiele nowego dla dobra naszej szkoły.
18. Kogo chciałby Pan pozdrowić na łamach Stachpressu?
- Pozdrawiam całą rodzinę staszicowską z ulicy Akademickiej 8a. Niech ma się dobrze do końca świata i jeden dzień dłużej.
Z panem Dyrektorem rozmawiała Paula Litwiniuk